maxresdefault-1

Handel morski w starożytnej Grecji i Rzymie

Polecamy artykuł:

Skąd się wzięły żagle i żeglarstwo? Dlaczego ludzie wynaleźli łodzie? Kiedy po raz pierwszy użyto żagli? Na te wszystkie pytania odpowiada historia.

Starożytni Grecy byli kolejną, wielką cywilizacją, o której dzieci uczą się w szkołach. W programie szkolnym występują takie rzeczy jak handel morski, Odyseja itp., jako coś oczywistego. My sobie powiemy jak to było z ich statkami. Nie każdy czytał Odyseję Homera, więc nie każdy wie dokładnie, że poza opisem długiej podróży powrotnej Odyseusza są też ciekawe szczegóły, na przykład dokładny opis budowy statku żaglowego. Nie jest to może podręcznik „Zrób to sam”, ale fragment brzmi tak: „Wszystkie belki przewiercił i złożył razem, wreszcie tratwę spoił kołkami i klubami” i tak dalej. Jest trochę więcej szczegółów niż w zdaniu „Zbudował statek i popłynął”, prawda? Ale wróćmy do początku.

Niewątpliwie Grecy jakich znamy nauczyli się budownictwa okrętowego i sztuki nawigacji od Kreteńczyków, którzy przez krótki czas byli jedną z pierwszych morskich potęg. Było to około lat 2000-1500 przed naszą erą. Można bez przesady powiedzieć, że panowali na morzu. Dysponowali statkami i okrętami. Handlowali i zwalczali piractwo. Krótko mówiąc panowali na morzu. Mniej więcej w tym samym czasie bardzo rozwijał się żeglarsko lud Fenicjan. To właśnie im przypisuje się wynalezienie stępki. Jednak Fenicjanie ograniczyli się jedynie do handlu. Niemniej nie można odbierać im niewątpliwych zasług, gdyż nie zajmujemy się tu sprawami związanymi z podbojami morskimi, a jedynie rozwojem okrętownictwa i nawigacji. Niestety ta dziedzina w historii Fenicjan jest osnuta tajemnicą, stosunkowo mało o niej wiadomo. Natomiast o statkach greckich materiały archeologiczne mówią całkiem sporo. Wiadomo, że początkowo konstrukcją nośną było poszycie kadłuba, podobnie jak w statkach egipskich. Jednak Grecy opracowali nowe metody połączenia desek poszycia, tak że kadłub stał się o wiele sztywniejszy. Pomocna była też możliwość stosowania długich desek – w na Peloponezie i Bałkanach rosły, i dalej rosną, zdecydowanie wyższe drzewa niż w Egipcie. Większa sztywność kadłuba poskutkowała też zyskiem w postaci bardziej płaskiego kadłuba, pozbawionego liny podciągającej dziób i rufę do góry, na kształt łuku. Pozostawiono jednak duży, bogato zdobiony nawis rufowy.

Cały artykuł przeczytasz na stronie: http://www.rejsuj.pl/aktualnosci/656/historia_zeglarstwa_-_starozytna_grecja_i_rzym/

b03

spacer

Jeden komentarz do wpisu “Handel morski w starożytnej Grecji i Rzymie

  1. Marek

    Przeczytałem cały artykuł 🙂 Dziękuję za link do niego. Swoją drogą zastanawiam się jak oni mogli kiedyś handlować ze sobą bez prawników, doradców i innych pomocników z różnych dziedzin. My w naszej firmie korzystamy na przykład z obsługi prawnej firmy http://pointoffice.pl/obsluga-prawna-krakow. Bez nich nie wyobrażam sobie podpisywać poważniejszych dokumentów. A w starożytności co? Zaufanie mieli większe? Nie sądzę 🙂

Odpowiedz